poniedziałek, 14 marca 2016

(Pon) 14 Marca 2016 00.18

Nie mogę spać, mimo że moje powieki są  ciężkie. Myślę o tym jaka jestem. O tym,że mam dwie twarze. Jedną dla innych, jedną dla siebie. Ta dla innych to ta kiedy cały czas się uśmiecha,śmieje i jest miła dla innych mimo że robią jej olbrzymią krzywdę. Ta dla mnie, to olbrzymia świruska i nie taka pozytywna,tylko taka psychiczna, która lubi krew, przemoc i różne ostre narzędzia (najbardziej noże). Wiem ,że  na kuli ziemskiej takich jak ja jest mnóstwo. Żyjemy przeszłością i nie patrzymy prawie w ogóle w przyszłość, nic nie planujemy na te dalsze terminy. Czemu? Nie, nie dlatego,że nie wiemy co chcemy zrobić, gdzie być, co robić.
Są tak właściwie dwie opcje,pierwsza to  taka-że siedzimy w naszej przeszłości tak bardzo,że nie widzimy naszej przyszłości, druga opcja to taka-że nie wiemy czy dożyjemy,no cóż wypadki chodzą po ludziach,prawda? Ale nie tylko wypadki, niektórzy sami kończą swoje żywoty bo nie czują że ich miejsce jest tutaj na ziemi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz